Kat z Rakoniewic ściął tylko jedną głowę. Historia Gottfrieda Meissnera

Rynek w Rakoniewicach

Mało kto wie, że Rakoniewice miały kiedyś własnego kata. Co ciekawe, dokonał on tylko jednej egzekucji. Skazanym był mieszkaniec miasta – rzeźnik Gottfried Meissner. Historia jego wyroku jest jedną z najbardziej niezwykłych w dziejach Rakoniewic.

Kat w Rakoniewicach

Rakoniewice posiadały niegdyś własnego kata. Mieszkał on w nieruchomości przy dzisiejszej ulicy Ogrodowej nr 3. W późniejszym okresie mieszkała tam wdowa Maria Brodowiak.
Co ciekawe, rakoniewicki kat dokonał tylko jednej egzekucji. Skazanym był mieszkaniec miasta – rzeźnik Gottfried Meissner.

Kim był Gottfried Meissner

Gottfried Meissner był obywatelem Rakoniewic i zajmował się rzeźnictwem. W połowie XVIII wieku popadł jednak w konflikt z władzami miasta.
W 1754 roku został oskarżony o bluźnierstwa przeciwko religii katolickiej. Za to przewinienie został ukarany publiczną pokutą. Musiał przez trzy kolejne niedziele podczas nabożeństwa klęczeć przed ołtarzem kościoła ewangelickiego.

Skazany na śmierć i ułaskawiony

W 1757 roku dopuścił się podobnego przestępstwa. Tym razem kara była znacznie surowsza. Gottfried Meissner został uwięziony i skazany na śmierć.
Wyprowadzono go już na miejsce egzekucji. W ostatniej chwili został jednak ułaskawiony przez księcia Jerzego Sapiehę ówczesnego dziedzica Rakoniewic. Zamiast śmierci nakazano mu publiczną pokutę.
Przez sześć niedziel, ubrany w czechłę śmiertelną (strój pokutny dla skazanego na śmierć), leżał krzyżem przed ołtarzem kościoła ewangelickiego. Po odbyciu pokuty musiał opuścić Rakoniewice.

Groźba spalenia miasta

Po opuszczeniu miasta Meissner trafił do Sławy Śląskiej. Tam, przebywając w jednym z szynków, groził, że wróci i podpali Rakoniewice.
Groźby te potraktowano poważnie. Wkrótce został schwytany w okolicach Rakoniewic i ponownie osadzony w więzieniu.

Jedyna egzekucja kata w Rakoniewicach

Po ponownym procesie zapadł wyrok śmierci. Tym razem nie było już ułaskawienia.
W 1759 roku Gottfried Meissner został ścięty na rynku w Rakoniewicach. Egzekucję przeprowadził miejscowy kat. Była to jedyna egzekucja wykonana przez kata w historii miasta.

Historia Gottfrieda Meissnera pokazuje, że dawne Rakoniewice posiadały własny wymiar sprawiedliwości, a wydarzenia sprzed ponad 250 lat potrafią do dziś zaskakiwać swoją dramatycznością.

Carl Meisner

Co ciekawe, na planie Rakoniewic z 1763 roku widnieje nazwisko Carl Meisner z adresem Rynek 9. Może to wskazywać, że po egzekucji Gottfrieda Meissnera w mieście nadal mieszkała rodzina o tym nazwisku. Różnice w pisowni nazwisk w XVIII wieku były częste, dlatego zapis Meisner i Meissner może odnosić się do tej samej rodziny.

Źródła:

  • Przewodnik Rólniczo-Przemysłowy, Rok szósty, Leszno, 15 sierpnia 1842 r.
  • Kalendarium dziejów wsi i miasta Rakoniewice, Gabriela Hoffmann, Rakoniewice, styczeń 2014.
WESPRZYJ PROJEKT

Podoba Ci się ten artykuł?

DziejeRakoniewic.pl to niezależny projekt poświęcony historii naszego miasta. Jeśli cenisz takie materiały, archiwalne zdjęcia i lokalne historie, możesz wesprzeć rozwój portalu symboliczną kawą. ☕

Postaw mi kawę na buycoffee.to

2 Replies to “Kat z Rakoniewic ściął tylko jedną głowę. Historia Gottfrieda Meissnera”

  1. J.Cz pisze:

    Dzień dobry. W wielu źródłach podany jest fakt ścięcia go toporem choć sędzia który wyrok zasądził tj. Ówczesny burmistrz Samuel Flegel pisze w swojej kronice, że Meissner miał być ścięty mieczem. Nie jest także pewne czy kat pochodził z Rakoniewic bardziej prawdopodobny jest raczej Carol Kuhn poch. ze Świerzawy a pełniący aktualnie obowiązki kata w Grodzisku. Natomiast Rakoniewice owszem kata posiadały i to nie jednego ale nie jestem pewien czy w tym właśnie okresie zważywszy na wzajemna współpracę obu urzędów. Podzieliwszy się tymi informacjami mam prośbę czy mógłbym otrzymać jakieś stare zdjęcia tej posesji przy Ogrodowej? Ponieważ dysponuje jedyniem kopią obrazu domu kata w Rakoniewicach z lat 60/70 ubiegłego wieku i chciałbym potwierdzić czy to jest ten sam budynek?

    • Dariusz Wajs pisze:

      Dzień dobry, bardzo dziękujemy za ten komentarz.

      Widać, że ma Pan dużą wiedzę w tym temacie – szczególnie ciekawy jest wątek kroniki Samuela Flegla i kwestii ścięcia mieczem zamiast toporem. To naprawdę rzuca inne światło na tę historię.

      Równie interesujące są informacje o kacie i możliwym związku z Grodziskiem – takie szczegóły pokazują, jak złożona była ta sprawa.

      Jeśli chodzi o posesję przy ul. Ogrodowej, to na ten moment nie mamy starszych zdjęć tego miejsca. Jeśli coś znajdziemy, na pewno damy znać.

      Przy okazji – czy posiada Pan może fragmenty kroniki Samuela Flegla? Jeśli tak, bylibyśmy bardzo wdzięczni za możliwość zapoznania się z nimi.

      Zapraszamy do kontaktu mailowego: historiarakoniewic@gmail.com

      A jeśli mógłby Pan pokazać tę kopię obrazu, o której Pan wspomina – chętnie zobaczymy. Może razem uda się coś więcej ustalić.

      Dzięki za zaangażowanie – takie komentarze naprawdę robią robotę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

↑