
Stefan Jasiński, fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl
Choć dziś jego nazwisko zna już niewielu mieszkańców, przez dziesięciolecia należał do najbardziej szanowanych obywateli Rakoniewic. Pomagał chorym, wspierał powstańców, organizował życie społeczne i współtworzył polską administrację w mieście w czasach, gdy ważyły się losy Wielkopolski.
Z Grodziska do Rakoniewic
Stefan Adolf Jasiński urodził się 26 listopada 1885 roku w Grodzisku Wielkopolskim jako syn aptekarza Bronisława Jasińskiego i Marii z domu Kirsch. Już jako dziecko doświadczył trudnych chwil – wcześnie stracił ojca.
Mając zaledwie 11 lat rozpoczął naukę w Królewskim Gimnazjum im. Komeńskiego w Lesznie. Po ukończeniu szkoły próbował swoich sił w szkole ogrodniczej, jednak szybko zrozumiał, że jego prawdziwym powołaniem jest farmacja i kontynuowanie rodzinnej tradycji.
Rozpoczął praktykę aptekarską w Poznaniu, następnie pracował w aptekach w Lesznie, Gnieźnie, Wrześni i Witkowie. Zdobywał doświadczenie, a jednocześnie studiował farmację na uniwersytetach we Wrocławiu i Lipsku.
15 sierpnia 1913 roku uzyskał oficjalną aprobatę aptekarską na obszar Rzeszy Niemieckiej, co pozwalało mu prowadzić własną aptekę. Właśnie wtedy jego los na dobre związał się z Rakoniewicami.
Aptekarz z ulicy Pocztowej
Jeszcze przed uzyskaniem pełnych uprawnień Stefan Jasiński pracował w rakoniewickiej aptece należącej do Leona von Sumińskiego. To właśnie w czasie pobytu w mieście, w listopadzie 1912 roku, odkupił od rodziny Sumińskich budynek apteki przy ulicy Pocztowej.

Budynek dawnej apteki przy ulicy Pocztowej 6, fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl
Wkrótce stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych mieszkańców miasta.
W 1914 roku ożenił się z Zofią Jankowską. Rok później urodził się ich jedyny syn – Jerzy.
Powstanie Wielkopolskie i organizacja polskich struktur
Jesienią 1918 roku sytuacja w Wielkopolsce stawała się coraz bardziej napięta. Polska odzyskiwała niepodległość, jednak w regionie nadal obecne były niemieckie wojska i administracja.
26 listopada 1918 roku Stefan Jasiński, działając na polecenie księdza Graszyńskiego z Gościeszyna, rozpoczął organizację Straży Ludowej w Rakoniewicach.
Kilka tygodni później, 22 grudnia 1918 roku, w mieście powstało Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół”, które w praktyce stało się zapleczem organizacyjnym przyszłych oddziałów powstańczych. Stefan Jasiński został jego pierwszym prezesem.

Towarzystwo Gminastyczne Sokół Rakoniewice, fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl
Gdy 27 grudnia 1918 roku wybuchło Powstanie Wielkopolskie, Rakoniewice bardzo szybko znalazły się w centrum wydarzeń.
3 stycznia 1919 roku oddziały dowodzone przez podporucznika Stanisława Siudę zajęły miasto, a dzień później doszło do ciężkich walk z niemieckim Grenzschutzem. Powstańcy odnieśli zwycięstwo, a już 5 stycznia wyzwolono Wolsztyn.
Apteka, która pomagała powstańcom
Stefan Jasiński nie walczył wyłącznie organizacyjnie. Jego apteka stała się jednym z najważniejszych punktów wsparcia dla powstańców.
Bezpłatnie przekazywał leki i materiały opatrunkowe dla lazaretu urządzonego w hotelu Beckera przy ulicy Pocztowej. Organizował również wyżywienie dla walczących, a jego dom był miejscem spotkań i narad powstańczych.

Hotel Beckera w Rakoniewicach, fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl
Dzięki swojej wiedzy medycznej pomagał rannym, a patriotyczną postawą zachęcał mieszkańców do zaangażowania w walkę o wolną Polskę.
Pierwszy burmistrz wolnych Rakoniewic
Po zwycięstwie Powstania Wielkopolskiego Stefanowi Jasińskiemu powierzono niezwykle odpowiedzialną funkcję – został pierwszym burmistrzem Rakoniewic po odzyskaniu niepodległości.
Urząd sprawował do 20 marca 1920 roku, jednocześnie prowadząc aptekę. W codziennej pracy pomagała mu żona Zofia.
Po zakończeniu kadencji wrócił do pełnoetatowej pracy aptekarza, jednak nadal aktywnie uczestniczył w życiu społecznym miasta. Działał w “Sokole”, uczestniczył w uroczystościach patriotycznych i wspierał liczne inicjatywy społeczne.
Tragiczne lata wojny
Wybuch II wojny światowej przyniósł rodzinie Jasińskich ogromną tragedię.
Stefan Jasiński został aresztowany przez Niemców i osadzony w więzieniu w Wolsztynie. Ciężko zachorował i trafił do szpitala, skąd udało mu się uciec do Lubawy.
Największym dramatem była jednak utrata syna Jerzego. Został on aresztowany, brutalnie pobity i wywieziony do Fortu VII w Poznaniu. Nigdy już nie wrócił do domu.

Jerzy Jasiński, fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl
W czasie okupacji niemieckiej aptekę w Rakoniewicach przejął Niemiec, a sam Stefan Jasiński pracował w Lubawie jako aptekarz.
Powrót do zniszczonej apteki
Po wojnie wrócił do Rakoniewic i rozpoczął odbudowę swojej zdewastowanej i rozkradzionej apteki.
Niedługo później spotkał go kolejny cios – w 1946 roku zmarła jego żona Zofia.
Mimo osobistych tragedii nie poddał się. Nadal pracował i pomagał mieszkańcom miasta. W 1948 roku ponownie się ożenił – jego drugą żoną została Apolonia Aniela Małecka, technik apteczny.
Wydawało się, że po latach dramatów wreszcie nadejdzie spokojniejszy okres życia. Jednak w 1951 roku państwo przejęło prywatną aptekę Jasińskiego. Od tego momentu mógł pracować już tylko jako kierownik państwowej placówki.
Człowiek, którego mieszkańcy szanowali
10 maja 1955 roku Stefan Jasiński obchodził 50-lecie pracy aptekarskiej.
Zmarł 7 listopada 1962 roku w wieku 77 lat. Został pochowany obok swojej pierwszej żony na cmentarzu w Rakoniewice.

Stefan Jasiński fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl
Mieszkańcy zapamiętali go jako człowieka uczciwego, pracowitego i życzliwego. Dla wielu był nie tylko aptekarzem, ale również osobą, która zawsze potrafiła pomóc dobrym słowem, poradą lub lekarstwem.
Pamięć o Stefanie Jasińskim
W uznaniu zasług Stefana Jasińskiego jedna z ulic na Osiedlu Wygoda w Rakoniewicach otrzymała jego imię. W 2004 roku na budynku dawnej apteki przy ulicy Pocztowej odsłonięto także pamiątkową tablicę.

Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej Stefana Jasińskiego na budynku przy ulicy Pocztowej 6. Odsłonięcia dokonuje prezes TMZR w Rakoniewicach Adam Maćkowiak. Po prawej stronie burmistrz Rakoniewic Józef Jerzy Sieradzan.
To postać, która zasługuje na pamięć nie tylko jako aptekarz, ale przede wszystkim jako człowiek, który w kluczowym momencie historii stanął po stronie wolnej Polski i aktywnie współtworzył polskie Rakoniewice.
Dziś, gdy mijamy dawną aptekę przy ulicy Pocztowej, warto pamiętać, że to właśnie tam przez lata pracował człowiek, który leczył mieszkańców, wspierał powstańców i współtworzył historię naszego miasta.

Uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej Stefana Jasińskiego na budynku przy ulicy Pocztowej 6.
Źródło: Stefan Jasiński aptekarz i powstaniec wielkopolski, Gabriela Hoffmann 2009 r.
Sprawdź lokalizację i odkryj kolejne historie Rakoniewic.

