Biegi uliczne w Rakoniewicach – tradycja, która przetrwała pokolenia

Biegi uliczne w Rakoniewicach 1930 r.

Historia biegów ulicznych w Rakoniewicach sięga czasów międzywojennych i nierozerwalnie związana jest z działalnością Towarzystwa Gimnastycznego Sokół.
Rakoniewickie gniazdo Sokoła rozpoczęło działalność już w 1919 roku, stawiając sobie za cel nie tylko rozwój fizyczny, ale też budowanie świadomości narodowej. To właśnie wokół tej organizacji zaczęło rozwijać się życie sportowe w mieście.
Już 3 maja 1922 roku, podczas obchodów rocznicy Konstytucja 3 maja, w których uczestniczyło około 2000 osób, mogły odbywać się pierwsze formy rywalizacji biegowej. Choć nie mamy stuprocentowej pewności, to wszystko wskazuje na to, że właśnie wtedy mieszkańcy po raz pierwszy emocjonowali się biegami ulicznymi.

Lata 20 – pierwsze sukcesy i rosnąca popularność

W maju 1922 roku rakoniewiccy sokoli rywalizowali w zawodach w Gradowicach. Wyróżnili się m.in. druhowie Kruk, Janowicz i Adam.
Prawdziwy rozkwit nastąpił jednak kilka lat później. W 1927 roku, podczas VI Zlotu Sokołów Okręgu Grodziskiego, ulicami Rakoniewic poprowadzono bieg na dystansie 3000 metrów. Drugie miejsce zajął Nikodem Maraszek, a wśród reprezentantów znaleźli się także Kruk i Heinrich.
Rok później zawodnicy z Rakoniewic zdominowali biegi uliczne w Poznaniu – Józef Zygmunt, Ludwik Żybura i Czesław Pawelczak zajęli trzy pierwsze miejsca.

Biegi uliczne w Rakoniewicach

Pierwszy od prawej Nikodem Maraszek, trzeci od prawej prawdopodobnie Kruk, piąty od prawej prawdopodobnie Heinrich. Fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl

Złota era biegaczy

Lata 1925-1935 to prawdziwy złoty okres dla lokalnego sportu. Wśród najlepszych zawodników tamtych lat znaleźli się:

Rakoniewiccy lekkoatleci

Od lewej: Kazimierz Kostrzewski, ?, Marcin Maraszek, Józef Zygmunt, ?. Fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl

 

  • Stanisław Bresik – wybitny długodystansowiec
  • Józef Zygmunt – czołowy sprinter Wielkopolski
  • bracia Maraszkowie – Nikodem i Marcin
  • bracia Kostrzewscy – Kazimierz i Łucjan
  • Brunon Kaźmierczak, Feliks Świergul, Stanisław Ceglarek i inni.

Szczególnie zapamiętany został bieg z 3 maja 1930 roku, kiedy to na długim dystansie bezkonkurencyjny był Stanisław Bresik.

Stanisław Bresik - biegi uliczne w Rakoniewicach

Stanisław Bresik na mecie biegu ulicznego w Rakoniewicach. Fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl

Jak wyglądała trasa biegu?

Dzięki wspomnieniom Kazimierza Hegenbartha możemy dziś niemal “przebiec” tę trasę razem z zawodnikami.
Start znajdował się w okolicy domu Państwa Leśniczaków. Następnie zawodnicy:

  • okrążali rynek (w przeciwnym kierunku niż dziś)
  • biegli ulicą Pocztową
  • skręcali w ulicę Krystyny
  • docierali w okolice dzisiejszego posterunku policji
  • dalej ulicą Grodziską i Nowotomyską
  • przez Garbary i Ogrodową wracali w stronę rynku, gdzie znajdowała się meta

To była prawdziwa miejska pętla – wymagająca, długa i pełna emocji.

Stadion zmienia wszystko… ale nie wszystko

W 1930 roku oddano do użytku stadion sportowy. Od tego momentu wiele zawodów zaczęło odbywać się właśnie tam. Do Rakoniewic przyjeżdżali nawet czołowi polscy lekkoatleci, jak sprinter Szymański z Leszna.
Mimo to biegi uliczne nie zniknęły. Wręcz przeciwnie – stały się tradycją. Każdego roku organizowano bieg o puchar magistratu, który przyciągał zarówno zawodników, jak i mieszkańców.

Stadion w Rakoniewicach 1937 r.

Zawody lekkoatletyczne na stadionie w Rakoniewicach – sierpień 1937 r. Fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl

Sport, który pomagał przetrwać

Dla wielu sport nie był tylko rywalizacją. Jak wspominał Jan Krynojewski, sprawność fizyczna zdobyta dzięki działalności w Sokole pomogła mu przetrwać okupację niemiecką – przez 1825 dni ukrywał się, unikając schwytania przez Niemców. To pokazuje, że biegi i sport miały wtedy znacznie głębszy wymiar.

Jan Krynojewski

Jan Krynojewski. Fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl

Dziś – kontynuacja pięknej tradycji

Już 3 maja Rakoniewice ponownie staną się areną sportowych emocji. Dzisiejsi biegacze być może nie zdają sobie sprawy, że biegną dokładnie tam, gdzie niemal sto lat temu rywalizowali Bresik, Maraszkowie, Kaźmierczak, Kostrzewscy i inni.
Ale jedno pozostaje niezmienne – duch rywalizacji, wspólnoty i dumy z lokalnej tradycji.

Biegi uliczne w Rakoniewicach 1930 r.

Od prawej stoją: Jan Ceglarek, Feliks Świergul, Łucjan Kostrzewski, Brunon Kaźmierczak, Linkiewicz, Stróżyk. Z tyłu Maik, Stanisław Bresik (zwycięzca), Dudziński i inni. Fot. zbiory DziejeRakoniewic.pl

WESPRZYJ PROJEKT

Podoba Ci się ten artykuł?

DziejeRakoniewic.pl to niezależny projekt poświęcony historii naszego miasta. Jeśli cenisz takie materiały, archiwalne zdjęcia i lokalne historie, możesz wesprzeć rozwój portalu symboliczną kawą. ☕

Postaw mi kawę na buycoffee.to

2 Replies to “Biegi uliczne w Rakoniewicach – tradycja, która przetrwała pokolenia”

  1. Hanna Maraszek Samol pisze:

    Nazywam sie Maraszak jestem wnuczka Mrcina Maraszka. Jest mi niezmiernie miło to czytać

    • Dariusz Wajs pisze:

      Bardzo dziękujemy za miłe słowa. To ogromna satysfakcja, gdy odnalezione materiały docierają do rodzin osób, które tworzyły historię Rakoniewic. Pozdrawiamy serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

↑