| Ludzie

Ks. Roman Dadaczyński – ksiądz z sercem żołnierza

Był proboszczem, żołnierzem, społecznikiem i patriotą.
Ksiądz Roman Dadaczyński zapisał się w historii Rakoniewic jako człowiek, który zawsze stawał tam, gdzie trzeba było odwagi – w kościele, w mundurze i wśród ludzi.

Ks. Roman Dadaczyński

Z Wielkopolski – dla Polski

Urodził się 8 lutego 1889 roku w Wielowsi, niedaleko Ostrowa Wielkopolskiego. Dorastał w czasach, gdy Polska była pod zaborami, a ludzie walczyli o to, by nie zapomnieć, kim są. W szkole i w domu uczono go, że polskość to nie tylko słowa, ale codzienne wybory.

Święcenia kapłańskie przyjął tuż przed wybuchem I wojny światowej, 1 marca 1914 roku. Jako młody ksiądz trafił do kilku parafii w Wielkopolsce – m.in. do Miejskiej Górki. Ale nie tylko odprawiał msze – włączał się w działania niepodległościowe, wspierał ludzi i podnosił ich na duchu.

Ksiądz w wojsku

Gdy wybuchło Powstanie Wielkopolskie, nie wahał się ani chwili. Wstąpił do Wojska Polskiego jako kapelan – to taki wojskowy ksiądz, który jest z żołnierzami w czasie walk.
Był jednym z tych duchownych, którzy dawali przykład, że miłość do Boga i miłość do Ojczyzny idą w parze.

Na rynku w Miejskiej Górce, gdzie zebrało się kilkuset powstańców, to właśnie ks. Dadaczyński przemawiał i zaprzysięgał żołnierzy. Ci, którzy go znali, mówili o nim, że był “księdzem z sercem żołnierza”.

Za swoją służbę otrzymał wiele odznaczeń, w tym Krzyż Walecznych i Krzyż Niepodległości.

Proboszcz z Rakoniewic

W 1931 roku został proboszczem w Rakoniewicach. Od razu dał się poznać jako człowiek bliski ludziom – serdeczny, otwarty, z ogromnym poczuciem obowiązku.
Angażował się w życie miasta. Wspierał młodzież, robotników, Bractwo Kurkowe, Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół”, a także Powstańców i Wojaków.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży w Rakoniewicach

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży w Rakoniewicach

Podczas uroczystości patriotycznych często występował w mundurze majora Wojska Polskiego – tak pokazywał, że kapłaństwo i służba ojczyźnie mogą iść razem.
Był lubiany przez wszystkich – starszych, młodzież i dzieci. Miał mocny, piękny głos i potrafił mówić prosto, tak że ludzie go słuchali z uwagą.

Trudne czasy wojny

We wrześniu 1939 roku, kiedy Niemcy wkroczyli do Polski, ks. Roman chciał znów służyć jako kapelan wojskowy.
Z powodu słabego zdrowia nie został przyjęty do armii – został więc w Rakoniewicach.
Niemcy szybko zaczęli prześladować wszystkich, którzy byli znani z patriotycznej działalności.

Ksiądz Roman Dadaczyński jako członek bractwa kurkowego w Rakoniewicach

Ksiądz Roman Dadaczyński jako Król Kurkowy

22 września 1939 roku ksiądz został aresztowany. Był bity i poniżany, najpierw na policji, a potem w budynku przy dzisiejszej ulicy Pocztowej, gdzie mieścił się “Parteihaus”.
W maju 1940 roku trafił do Fortu VII w Poznaniu, a później do obozu koncentracyjnego w Dachau. Tam, po kilku miesiącach ciężkiego więzienia, zmarł 29 grudnia 1940 roku.

Pamięć o księdzu, który kochał ludzi

Po wojnie jego prochy spoczęły na cmentarzu przy kościele w Rakoniewicach.
Na nagrobku można przeczytać:

Błogosławieni, którzy prześladowania cierpią dla sprawiedliwości,
albowiem ich jest królestwo niebieskie.

Grób Księdza Dadaczyńskiego w Rakoniewicach

Grób Księdza Dadaczyńskiego w Rakoniewicach

Jego nazwisko znajduje się również w katedrze poznańskiej, wśród duchownych, którzy zginęli w czasie II wojny światowej.

Ks. Roman Dadaczyński to przykład człowieka, który nie bał się być sobą – księdzem, żołnierzem, patriotą i przyjacielem ludzi.
Dla starszych jest symbolem odwagi tamtych czasów,
a dla młodszych – przypomnieniem, że nawet w małym mieście mogą żyć wielcy ludzie.

Na podstawie: ks. Władysław Pawelczak, mgr Zenon Molski
– Rakoniewice w latach okupacji 1939–1945, s. 35–40

WESPRZYJ PROJEKT

Podoba Ci się ten artykuł?

DziejeRakoniewic.pl to niezależny projekt poświęcony historii naszego miasta. Jeśli cenisz takie materiały, archiwalne zdjęcia i lokalne historie, możesz wesprzeć rozwój portalu symboliczną kawą. ☕

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

↑